Posiedzenie komisji AGRI

 W dniach 9 i 10 lipca 2018 r. odbyło się ostatnie przed wakacjami posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Juliane Bogner-Strauß, minister ds. kobiet, rodziny i młodzieży, przedstawiła priorytety austriackiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w obszarze rolnictwa. Wskazała, że rolnictwo to wartość dodana dla wszystkich obywateli w UE, a Wspólna Polityka Rolna wspiera zatrudnienie na obszarach wiejskich. Zaznaczyła, że priorytetem dla Austrii będą: praca nad rozwojem WPR, dążenie do zagwarantowania przystępnych cen żywności dla konsumentów z zachowaniem rentowności produkcji dla rolników, a także zapewnienie Europejczykom dostępu do najwyższej jakość produktów żywnościowych, także ekologicznych, pochodzących z lokalnych upraw czy hodowli. Wspomniała także o promowaniu pielęgnowania tradycji przekazywania gospodarstw rolnych z pokolenia na pokolenie po to, by ułatwić rozpoczęcie wejścia w proces prowadzenia własnego gospodarstwa przez młodych rolników. Zwróciła też uwagę, że w czasie prezydencji rząd Austrii będzie starać się wprowadzać jednolitą strategię dla biogospodarki, w której drzemie potencjał, ale która zarazem stanowi duże wyzwanie ekologiczne. Według minister należy zwiększać produkcję białka pochodzenia roślinnego na terenie Wspólnoty, gdyż obecnie jego udział na rynku UE jest znikomy, a nasza produkcja opiera się przede wszystkim na białku importowanym. Nie padła niestety propozycja rozwiązania problemu drastycznych cięć dla niektórych krajów członkowskich w przyszłej perspektywie finansowej czy problemu redystrybucji płatności w ramach I i II filaru WPR (płatności obszarowych i płatności na rozwój obszarów wiejskich).

Następnym punktem obrad było wystąpienie Bernharda Urla, dyrektora wykonawczego Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), dotyczące współpracy z Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zaznaczył, że jego agencja wspiera naukowo badania komisji w pracach dotyczących m.in. zdrowia zwierząt, ochrony pszczół czy kategoryzacji szkodników. Wspomniał, iż EFSA, choć nie ma do dyspozycji zbyt dużej puli środków finansowych, stawia na innowacyjność w przemyśle spożywczym, a także na jak najlepszą komunikację z obywatelami. Dodał, że informacje przekazywane do różnych komisji Parlamentu Europejskiego (zwłaszcza w sytuacjach trudnych i kryzysowych) powinny być klarowne i wypowiadane jednym głosem po to, by nie wprowadzać zamieszania i chaosu, jak również nie zwiększać panującego niepokoju i obaw wśród Europejczyków. Oprócz tego zasygnalizował, że naukowcy, którzy zajmują się ekspertyzami oraz opracowują wyniki badań, powinni robić to w sposób niezależny, zgodnie z posiadanym stanem wiedzy. Powinni też zobowiązać się do przygotowywania wspólnych wniosków z przeprowadzonych eksperymentów. Niestety projekty, którymi się zajmują, są zazwyczaj skomplikowane i jednocześnie długotrwałe, co prowadzi do powstawania pewnych ograniczeń, jak np. w badaniu dotyczącym oceny skutków stosowania pestycydów na zdrowie ludzi i zwierząt, które obejmowało tylko ich wpływ na tarczycę i kilka innych gruczołów, a nie na wszystkie  procesy zachodzące w organizmie.

Zapoznaliśmy się też z badaniem dotyczącym oceny wzajemności w stosowaniu norm w handlu produktami rolnymi. Wskazano w nim, że główne skargi kierowane do UE zawierały informacje o nieprawidłowym etykietowaniu produktów rolnych. Problem obejmował m.in. różnice pomiędzy UE i Stanami Zjednoczonymi w etykietowaniu nabiału i produktów mlecznych, ze względu na stosowanie takich samych norm w każdej linii produkcyjnej, ale innym strukturom organizacyjnym powodującym rozbieżności. W ramach umowy o wolnym handlu podano trzy przykłady ograniczenia eksportu mięsa z UE: do Meksyku - zakaz transportu wieprzowiny spowodowany wystąpieniem w niektórych krajach wspólnoty Afrykańskiego Pomoru Świń, do Korei Południowej - zakaz transportu wołowiny z powodu wystąpienia gąbczastej encefalopatii bydła (BSF), a także do Chin - zakaz transportu drobiu z powodu wystąpienia ptasiej grypy. Powyższe kraje nie uznały zasady regionalizacji panującej w UE, która jasno wskazuje, że eksport produktów rolnych powinien być wstrzymany tylko dla państwa członkowskiego, w którym dana jednostka chorobowa wystąpiła, a nie dla wszystkich krajów członkowskich. Ponadto możliwość wznowienia eksportu wymaga indywidualnych negocjacji danego państwa. W kwestii eksportu owoców i warzyw takie kraje jak Filipiny, Indie i Brazylia ograniczyły swoje zamówienia ze względu na zbyt niską przejrzystość kontroli chorób tych produktów.

Komisja Europejska przedstawiła analizę skutków finansowych proponowanych zmian we Wspólnej Polityce Rolnej na lata 2021 - 2027. Ocenę oparto na porównaniu prognozowanych wartości budżetu z przyszłej perspektywy finansowej do danych przewidzianych na rok 2020. Cięcia środków finansowych w ramach I filaru mają  oscylować w okolicy 1%,  a więc będą niewielkie i nie wpłyną na destabilizację sytuacji beneficjentów, natomiast w ramach II filaru mają wynieść ok. 15%. Obniżki dopłat będą tyczyć się producentów wina: -3,9%, czy producentów oliwy z oliwek i chmielu: również -3,9%. Prognozowany wzrost wypłat jest natomiast przewidziany dla producentów owoców i warzyw oraz dla branży pszczelarskiej. Na tym samym poziomie utrzymane ma zostać finansowanie programu dla szkół obejmującego takie akcje jak mleko, owoce i warzywa w szkole, zachęcające dzieci i młodzież do codziennego spożywania tych produktów. Utrzymana zostanie również rezerwa kryzysowa służąca reagowaniu na zakłócenia rynkowe. W przypadku niewykorzystania środków z niej pochodzących nastąpi przydzielenie ich rolnikom. W ramach konwergencji zewnętrznej (wyrównywania poziomu dopłat bezpośrednich pomiędzy państwami członkowskimi) przewidziany będzie wzrost w środkach wypłacanych co roku przez kolejne 6 lat. Do tych państw zaliczyć można Polskę, Litwę czy Estonię. Oznacza to dla nich wzrost płatności bezpośrednich w porównaniu do roku 2020. Jednak z uwagi na fakt, że nasz kraj jest największym beneficjentem środków na rozwój obszarów wiejskich (II filar WPR), obawiam się, że w ogólnym rozliczeniu nasze rolnictwo może otrzymać mniej wsparcia niż dotychczas.