Z wizytą w Parlamencie Europejskim, 17-21 III 2018

 

 
Słońcem i mroźnym powietrzem przywitała Belgia pierwszych w tym roku gości posła Jarosława Kalinowskiego. Aktywne mieszkanki Cegłowa, które nieustannie dbają o promocję swojej gminy, organizując chociażby cykliczną „Sójkę Mazowiecką", miss tegoż Cegłowa, ludowa reprezentacja Mrozów oraz młodzież z Piotrkowa Trybunalskiego - to uczestnicy marcowej wycieczki, która poznała Parlament Europejski, zwiedziła Brukselę i dowiedziała się, jak powstają słynne antwerpskie diamenty.

Dlaczego tak często możemy przeczytać w prasie, że Parlament Europejski „rozwodnił bardzo ambitną dyrektywę Komisji Europejskiej"? - O braku inicjatywy ustawodawczej PE, metodach pracy posłów i o znaczeniu i popularności słowa „kompromis" w instytucjach unijnych opowiadał gościom Parlamentu pan Leszek Gaś. Podczas krótkiego spotkania w naszymi wycieczkowiczami, zdołał obalić także wiele euromitów i wyjaśnić różne wątpliwości - np. dlaczego wprowadzenie jednolitej instrukcji obsługi drabiny nie jest fanaberią i absurdem; dlaczego Parlament Europejski jest, de facto, jedyną unijną instytucją reprezentującą interesy obywateli Europy i grup, takich jak rolnicy czy nauczyciele, a nie reprezentującą narody i państwa.

Następnie o swojej pracy i aktualnych problemach, nad rozwiązaniem jakich pracuje, opowiedział poseł Jarosław Kalinowski. Kto (ze względu na napięty grafik) nie doczekał się odpowiedzi na nurtujące pytania podczas spotkania z posłem w Parlamencie, mógł kontynuować rozmowy podczas uroczystej kolacji.

Solidną dawkę wiedzy o Brukseli i Antwerpii oraz o Belgach przekazała wycieczkowiczom pani Maria Kozińska, której wiedza na temat historii, sztuki i kultury zdaje się być niewyczerpana.

Zmęczeni, ale zaopatrzeni w najlepsze piwo i najsłodsze czekoladki, goście Jarosława Kalinowskiego wrócili do Polski. Obiecali jednak, że wrócą do Belgii. Zostało w końcu wiele do odkrycia!